Samochody produkowane „na urodziny”

Koncerny samochodowe w ostatnich latach wręcz lubują się w świętowaniu rocznik. Oczywiście, chodzi tutaj o rocznice ściśle związane z motoryzacją. Z okazji okrągłych rocznic wypuszczenia na rynek określonej marki samochodu producenci starają się na przykład oddać do sprzedaży ich nowoczesne wersje. Oczywiście, taka forma celebrowania rocznic jest ściśle związana z kwestiami natury marketingowej.

Miłośnicy motoryzacji to często ludzie znający jej historię i dość sentymentalni. Koncerny liczą więc na to, że „specjalne okazje” dodatkowo zmotywują ich do zakupienia okolicznościowych pojazdów. Rzecz jasna, każda szanująca się firma powinna pamiętać o swojej tradycji i w oddawaniu hołdu dawnym projektantom aut nie ma niczego złego. W ten sposób historia jakby zatacza koło, a na rynku, na przykład po pięćdziesięciu latach (tak było w przypadku Mustanga), pojawia się nowa wersja pojazdu, który wszyscy znają i „kochają”.

To, że koncern zarobi na tym dodatkowe pieniądze jest jak najbardziej normalne, ponieważ po to właśnie funkcjonuje.